• Wpisów:242
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:44
  • Licznik odwiedzin:36 722 / 2396 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeśli czujesz, że tracisz grunt pod nogami, nie bój się przecież to co spadło musi kiedyś się odbić od dna.
 

 
I choć kolejny raz słyszę, że życie umie zabawić się człowiekiem i zrzucić go na sam dół ja ciągle się śmieje z niego i to ja się nim bawię paląc lolka...
 

 
I znowu byś księżniczką tatusia, czekać na dobranockę, którą się tak kochało i nie wiedzieć co to są problemy i nieszczęśliwa miłość
 

 
Mówisz: szmato.Udowodnij.
Mówisz: dziwko. Widziałeś żebym kiedyś komuś dała! Mówisz: jesteś słodka. Zrobię okropną minę i zapytam się.. A teraz?
Mówisz: idiotka.Zapytam dlaczego...?
Mówisz: wieśniara.Co masz na myśli?
Mówisz: udajesz kogoś kim nie jesteś. Skąd możesz to wiedzieć skoromnie nie znasz...?
 

 
‎- witam pana, już pana nie kocham!
- ah, jest pani tak cudowna, gdy pani kłamie ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar Gość: mówisz : Haj, Haj mam hajs, hajs daj, daj się poderwać ajjj ! ;D ♥ - Niebieskooka98 - niebieskookakara17.pinger.pl ray ban sale uk http://www.invincibellespirit.net/uk/raybanuk.php?p=ray-ban-sale-uk
  • awatar Gość: mówisz : Haj, Haj mam hajs, hajs daj, daj się poderwać ajjj ! ;D ♥ - Niebieskooka98 - niebieskookakara17.pinger.pl christian louboutin soldes http://ozwildlifestudio.com/temp/louboutin.php?p=christian-louboutin-soldes
  • awatar Było.to.było.na.chuj.drążysz.temat: łoo kocham too <3 stare wspomnienia <3 wpadnij !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

<3

W końcu znalazła szczęście. Swoje własne jedyne szczęście, którego tak długo szukała. Teraz już Go nie odda, nie pozwoli nikomu tego zepsuć, odebrać jej... Bo to wszystko co ma i nie ważne co dzieje się wokoło, liczy się tylko On .
Arek<33
 

 
Godzina wychowawcza . Siedziałam ze słuchawkami w uszach , słuchając kolejnych tekstów Małpy . Bity idealnie współgrały z biciem mojego serca , a oczy idealnie zatracały się patrząc na niego - do niedawna jeszcze , największą dla mnie miłość . Klikał w klawiaturę telefonu , totalnie odłączony od świata . Momentalnie na moim ramieniu pojawiło się dziwne kłucie , to przyjaciółka wbijała mi palce w ramię . Niechętnie wyjęłam jedną słuchawkę z ucha , rzucając do niej tylko oschłe - Co znowu ? - Pewnie znów pisze do swojej nowej laski , widziałam go wczoraj z jakąś panienką na osiedlu , niezły typ , minął miesiąc a on już ma inną .. nie marnuj na niego czasu - Wysłuchałam z cierpliwością tego co miała do powiedzenia , mimo iż nie widziałam w tym sensu . Nie interesowało mnie jego życie , to z kim się spotyka , nic nas już nie łączyło . Wzruszyłam tylko ramionami , wracając do rapu . Poczułam wibracje trzymającego w dłoni telefonu -,, Nie zapomniałem , pamiętaj .
 

 
-masz zadanie z matmy?
-mam.
- dasz?
- może ...
- powiedział, przygryzając wargę.
- dzięki.
- ze śmiechem, wyciągnęłam zeszyt z Jego ręki. w pięć minut odpisałam te kilka ćwiczeń, usiadłam, oglądając zeszyt. podczas gdy studiowałam Jego pochyłe pismo, szatnia pustoszała. zostaliśmy tylko my. zadzwonił dzwonek, podniosłam się, biorąc torbę na ramię. stanął w wejściu do szatni, zagradzając mi drogę.
- przepisałaś?
- mhm.
- to teraz wypadałoby podziękować.
- powiedział, figlarnie się uśmiechając.
- dziękuję.
- powiedziałam, patrząc Mu w oczy.
- eee, ładniej.
- nalegał.
- baaardzo ładnie dziękuję.
- odpowiedziałam, starając się opanować szalejące w brzuchu motyle.
- nie starasz się, koleżanko.
- stwierdził. było pięć minut po dzwonku.
- czekam.
- ponaglił. pod wpływem impulsu wspięłam się na palce i na ułamek sekundy złączyłam nasze wargi.
- może być ?
- szepnęłam i nie dając Mu czasu na ochłonięcie, przecisnęłam się obok i z łomoczącym sercem pobiegłam na lekcję
 

 

Kochanie wiesz, że cię kocham, ale musimy sie rozstać ” . ‘ Coo ? Dlaczego ?! Przecież jak tak bardzo cie kocham ! Nie odchodź proszę … ‘ . ‘ Ale ja nie chcę, to Bóg . To on tego chce ! ‘ . ‘ Jutro jadę do szpitala, wiesz że ostatnio bardzo bolała mnie głowa , traciłam przytomność . To wszystko przez … przez moja chorobę ! Mam raka, nie chcę cierpieć . Jutro w nocy maja odłączyc mnie od aparatu, który przez te kilkanaście godzin będzie podtrzymywał mnie przy życiu . O 24:00 zakonczę woje życie a teraz chciała bym sie z tobą pożegnać . ‘ Nastolatkowie żegnają się, raz na zawsze . Dochodzi godzina 24:00 , dziewczyna leży na łóżku szpitalnym płacząc. Wyprosiła z sali swoja mamę, chciała zostać sama . Poduszka była mokra od łez, wiedziała że zaraz odejdzie, że to koniec . Do sali wchodzi pielęgniarka z mamą i ojcem dziewczyny. ‘ Jesteś gotowa ?’ . ‘ Tak, jestem, żegnam, kocham was ! .. ” powiedziała smutno . Pielęgniarka odłączyła dziewczynę od aparatu . Chwilę później do sali ..wpadł chłopak .. ” Spóźniłem sie, prawda ?! ” . Usiadł obok zimnego, lekkiego już ciała dziewczyny . Wziął w dłoń jej rękę, pocałował . ‘ Kochanie . Poczekaj tam na mnie, ja zaraz do ciebie dołączę, tylko poczekaj na mnie zaraz przy wejściu ‘ – wyszeptał płacząc . Chciał być teraz z ukochana, nie mógł sobie wybaczyć, ze nie było go przy tych ostatnich chwilach . Popatrzył w okno, widział tylko tysiące błyszczących gwiazd . Po chwili dostał wiadomość sms od nieznajomego numeru . ” Tak kochanie, na niebie jest ponad milion gwiazd . Ta jedna jest specjalnie dla ciebie … Twoja księżniczka ;* ” ..