• Wpisów:242
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:44
  • Licznik odwiedzin:36 951 / 2425 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
andzia94
 
niebieskookakara17
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znów ja się wkurwiam, znów ja nie uważam,
Wszystko teraz niszczę wokół, ciągle robię tu bałagan.
Zatłoczone myśli, mówię odejdź, w końcu błagam:
ile możesz we mnie siedzieć, nie widzisz, że znowu spadam?
Zatopione moje myśli, w kolejnym kieliszku wódki.
Wiem ile teraz wypiję, wiem jakie też będą skutki.
Wszyscy mówią, że pomogą, to to róbcie nie pierdolcie,
Zamiast kłaść się spać wieczorem, to mam brudną całą pościel.
Nie mówcie, że nic nie umiem, bo nie mówię wam co chcecie,
Wolę żyć własnym marzeniem, własnym życiem, w własnym świecie.
Nie chcę prosić was o pomoc, wolę radzić sobie sama,
bo gdy raz prosiłam o coś usłyszałam: weź spierdalaj.
Teraz trzymam własną jakość, choć nie łatwo żyć samemu,
Ale po co mam się błaźnić skoro przeszkadzam każdemu.
Moją jedyną miłością jest muzyka zawsze będzie
tylko ona mnie nie zrani, ciągle jest zawsze i wszędzie.


Do przodu nawet jeśli byś miał przecież wciąż iść sam,
Mimo słabości, tych, które żyją na co dzień w nas.
Do przodu mimo tych przykrości,
śmiało, odważnie tak,
Tam nie ma że Ci przykro, bo ktoś powiedział coś niepotrzebnie.

Jest mi ciężko, nie jest łatwo, przecież właśnie po to piszę,
tu wyrażam swe uczucia, tu wyrażam swe odbicie.
Gdy patrzyłam w moje lustro pękło i się rozsypało
Siedem lat głupiego pecha, już za późno - tak się stało.
Pierdolę to całe życie, pierdolę moje łzy,
Jeśli szukasz we mnie szczęścia, nie znajdziesz tego i ty.
Przestań pierdolić teorie, że mam ciągle dawać radę
słyszę to kurwa codziennie, to ma sens jak Kain i Abel.
Nie chcę kochać już nikogo, nie chcę by ktoś kochał mnie
Bo to za trudne jest przecież, by miłość zrodziła się.
Pierdolę każda literkę, choć jest liter nie wiem ile.
Chcę wyjechać z tego miasta, uciec nie mając na bilet.
Chcę się schować gdzieś głęboko, w jakąś dziurę, chuj wie gdzie,
Tam gdzie nie ma wszystkich ludzi, tam gdzie nie przestraszę się,
nikt nie będzie kazał kochać, a tym bardziej nienawidzeć,
Nie będę patrzeć na innych, oni nie będą mnie widzieć!

Amfa♥
 

 
-Wiesz co mnie najbardziej wkurwia?
-Co?
- To, że myślisz, że wiesz jak to jest kiedy nie masz już nikogo..kiedy wszystkie dziewczyny odwracają się od Ciebie, bo Ty jesteś inna. Lecz ja nie wiem co jest innego w tym, że wole pogadać z chłopakami o byle czym niż o najnowszym podkładzie z tymi dziewczynami - pokemonami. Ale nauczyłam się już tak żyć i wiesz mam wyjebane na takie lalunie i wiem, że one nigdy nie zostaną prawdziwą przyjaciółką, a ja wiem prawie wszystko o chłopakach i trzymam do tylko dla Siebie.I wiem, że nigdy nie opuszczę moich ziomów
  • awatar Życie jest trudne.: Fajny blog Zapraszam... Jeśli spodoba Ci się mój blog to dodałabyś mnie do znajomych bo ja Cię już mam w znajomych ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przy rodzicach mówisz, że wierzysz w miłość, że to jest tylko bujda na resorach. Lecz jak ktoś dla Ciebie ważny napisze ten banalny, a za razem dla niektórych głupi dwukropek z gwiazdką i masz smajla do końca dnia i nie przespaną noc za sobą
 

 
nie całuj, gdy nie kochasz. nie mów kocham, kiedy kłamiesz. gdy odejdziesz ten ktoś szlocha i nawet nie wiesz jak mu serce łamiesz...
 

 
Marzenia są jak bańki mydlane, gdy mamy już je na wyciągniecie ręki pękają...
 

 
Uśmiechnięta podeszła do niego i nachyliła się by cmoknąć go w policzek. Odsunął się. Wstał. - To koniec. Byłem z tobą tylko dlatego, że się założyłem. Rozumiesz? To nie było na serio. - Stała tam, a słowa docierały do niej z opóźnieniem. Chciała odrodzić się od prawdy wysokim murem. Miała nadzieję, że on zraz powie "żartowałem, kochanie!". Ale nie powiedział tak. - O co się założyłeś?- odparła dziwnie opanowanym, jakby odległym głosem. - O dwa piwa. - Odpowiedział cicho, jakby poczuł się winny, widocznie myślał, że ona zacznie płakać i krzyczeć na niego. Ten nienaturalny chłód był dla niego gorszy niż gdyby zrobiła awanturę. -Dzięki. Teraz przynajmniej wiem ile jestem warta. - jej gorzki ton zabębnił mu w uszach.- Dwa browce.- dodała sarkastycznie i odeszła. A on dopiero teraz, kiedy było już za późno, zrozumiał, że ona znaczyła tak na prawdę dla niego znacznie więcej niż dwa browce. Była bezcenna..
 

 
Uwielbiam luźne spodnie, trampki, rap, miętowe Winterfresh, dzikie pocałunki, nieprzyzwoite zachowanie, przekleństwa. No i gdzie mi tu wyjeżdżasz z 'księżniczką'? Proszę Cię, pomyśl.
 

 
- Duże czapki,za duże buty w dodatku nie zawiązane, za duża bluza, bokserka, duże spodnie w, których nie widać kształtów..
- Ej skarbie ja się tak ubieram.
- Ale na Tobie to inaczej wygląda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›